ks. Jan Pranke

Zmarły Chrystusowiec - ks. Jan Pranke

ks. Jan Pranke SChr (*8.02.1929 - +4.09.2023)

Chrystusowiec, który 55 lat posługiwał na niwie duszpasterskiej wśród Polonii we Francji, a po powrocie do kraju nadal – do końca swojego długiego, bo aż 94-letniego życia –w miarę możliwości służył drugiemu człowiekowi.

Ks. Jan Pranke urodził się 8 lutego 1929 r. w miejscowości Morzewo, w powiecie chodzieskim, w województwie poznańskim. Był synem Franciszka i Stanisławy z domu Zabel. Został ochrzczony tydzień później, 15 lutego 1929 r., w miejscowym kościele parafialnym pw. Przemienienia Pańskiego. W Morzewie rozpoczął naukę w miejscowej szkole podstawowej, po której ukończeniu 1 lipca 1947 r. napisał list z prośbą o przyjęcie do Małego Seminarium Duchownego w Poznaniu. Został przyjęty i od września 1947 r. do 9 września 1950 r. swoją edukację kontynuował w Niższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Chrystusowego w Ziębicach,

W czasie nauki 29 maja 1948 r. w katedrze poznańskiej przyjął sakrament bierzmowania, a 10 września 1948 r. został przyjęty do Towarzystwa Chrystusowego dla Wychodźców. Po krótkim aspirandacie, 28 września 1948 r. w Puszczykowie k. Poznania rozpoczął kanoniczny nowicjat. Po pół roku formacji w Puszczykowie, nowicjat został przeniesiony na Dolny Śląsk, do Ziębic. Tam też, na koniec nowicjackiej próby, 29 września 1949 r. złożył swoją pierwszą profesję zakonną, po której dokończył naukę w Niższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Chrystusowego w Ziębicach. Zwieńczył ją prywatnym egzaminem maturalnym. Następnie, we wrześniu 1950 r., w Wyższym Seminarium Towarzystwa Chrystusowego w Poznaniu podjął studia filozoficzno-teologiczne. Dwuletni kurs filozofii ukończył 31 maja 1952 r. złożeniem egzaminu końcowego philosophicum, a czteroletnie studia teologiczne zwieńczył egzaminami rigorosa 29 kwietnia 1955 r. oraz 22 marca 1956 r. Podczas formacji w Niższym i Wyższym Seminarium ponawiał co rok śluby zakonne, by po trzech latach, 29 września 1952 r., złożyć w Poznaniu na ręce ówczesnego przełożonego generalnego Towarzystwa Chrystusowego ks. Ignacego Posadzego profesję wieczystą. Przed jej złożeniem, w podaniu do przełożonego generalnego napisał: „pragnę bowiem w tymże Towarzystwie przez złożenie ślubów zakonnych oddać się niepodzielnie przez Maryję na służbę Bogu i wszystkie swe siły zużyć dla rozszerzenia Królestwa Miłości i Pokoju w duszach wszystkich ludzi, a szczególnie w duszach naszych braci wychodźców”. Podczas studiów seminaryjnych 16 listopada 1952 r. został włączony do stanu duchownego przez obrzęd tonsury dokonany przez bpa Franciszka Jedwabskiego. W Poznaniu przyjął też niższe i wyższe święcenia: ostiariat i lektorat 8 marca 1953 r. z rąk abpa Walentego Dymka, egzorcystat i akolitat 8 listopada 1953 r. również z rąk abpa Walentego Dymka. Święceń subdiakonatu udzielił mu 26 maja 1955 r. bp Herbert Bednorz, a diakonatu 29 maja 1955 r. – bp Lucjan Bernacki. Przed przyjęciem święceń kapłańskich do przełożonego generalnego ks. Ignacego Posadzego pisał: „Oświadczam, że święcenia te przyjmuję dobrowolnie, świadom obowiązków jakie na siebie przyjmuję. Ufam jednak, że z pomocą łaski Bożej i pod opieką Niepokalanej Swej Matki je wiernie w całym swym życiu wypełnię”. Święcenia kapłańskie przyjął 15 kwietnia 1956 r. w Poznaniu z rąk abpa Walentego Dymka.

Po święceniach kapłańskich i prymicjach 17 maja 1956 r. został skierowany przez przełożonego generalnego ks. Ignacego Posadzego do domu studiów w Ziębicach. Wtedy też przez kilka miesięcy posługiwał jako kapelan bpa Bolesława Kominka, biskupa we Wrocławiu. 5 stycznia 1957 r., na wniosek przełożonego generalnego, został mianowany przez bpa Teodora Benscha, administratora apostolskiego w Gorzowie Wielkopolskim, wikariuszem współpracownikiem parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Golczewie. Proboszczem tej leżącej na Pomorzu Zachodnim parafii był wówczas ks. Antoni Rauer. Była to bardzo rozległa parafia, w jej skład wchodziło ponad 30 małych miejscowości i poza kościołem parafialnym miała jeszcze sześć kościołów filialnych. Pracował tam jednak krótko, bo zaledwie kilka miesięcy do października 1957 r. Wtedy to na wniosek przełożonego generalnego został zwolniony przez bpa Teodora Benscha z pracy w parafii oraz administraturze apostolskiej w Gorzowie Wielkopolskim. Parafia w Golczewie była jedyną placówką duszpasterską ks. Jana w ojczyźnie

Możliwość wyjazdu do pracy duszpasterskiej wśród Polonii, która otworzyła się po tzw. „odwilży gomułkowskiej” w 1956 r. trzeba było szybko wykorzystać… 3 stycznia 1957 r., po raz pierwszy po wojnie, do Polaków mieszkających zagranicą przez radio przemówił ks. Ignacy Posadzy, przełożony generalny, zapowiadając wyjazd chrystusowców do pracy polonijnej do Francji i krajów w obydwu Amerykach. Ks. Jana skierowano na wyjazd do Francji. Po załatwieniu wszystkich formalności paszportowych i otrzymaniu potrzebnych wiz w styczniu 1958 r. wyjechał z kraju. Na francuskiej ziemi odbył przyspieszony kurs języka francuskiego, bo już w lutym został skierowany do największej polonijnej parafii w północnej Francji – do Bruay-en-Artois (dziś Bruay La Buissière) obejmującej, poza polskimi koloniami w samym Bruay, również okoliczne skupiska polskie: w Divion, Haillicourt, Houdain, Labuissière, Lapugnoy i Hesdigneul-lès-Béthune. Do jego obowiązków należała duszpasterska opieka nad Polonią z Houdain, gdzie dzięki jego staraniom wybudowano i wyposażono kaplicę pw. Matki Boskiej Królowej Polski, Polonii i całego świata. W tym czasie przełożonym chrystusowców pracujących we Francji, tworzących tzw. wice-prowincję, był ks. Czesław Kamiński (późniejszy przełożony generalny zgromadzenia i tworzyciel struktur Towarzystwa poza granicami Polski). W 1965 r. został skierowany do pracy wśród Polonii zamieszkującej region paryski i podjął pracę duszpasterską w Saint Denis, dojeżdżając również z posługą do Sartrouville i Argenteuil.

Do połowy 1969 r. były to jedyne jego obowiązki, później, przez wiele lat je łączył z odpowiedzialnymi funkcjami we wspólnocie chrystusowców posługujących we Francji. 25 sierpnia 1969 r. od przełożonego generalnego ks. Floriana Berlika otrzymał prezentację na stanowisko Pierwszego Radnego wice-prowincji we Francji i Wielkiej Brytanii. Obowiązki z tym związane podjął od 7 października 1969 r., a wice-prowincjałem był wtedy ks. Marian Gutowski. 30 kwietnia 1970 r. prezentację tę potwierdził nowy przełożony generalny ks. Wojciech Kania, a 1 maja 1973 r. przedłużył ją na kolejną kadencję, ponownie mianując ks. Jana zastępcą wice-prowincjała. W 1975 r., gdy znalazła się możliwość zamieszkania, zamieszkał w Sartrouville, gdzie w 1991 r. rozpoczął budowę nowej kaplicy. Został wybrany na delegata na VI Kapitułę Generalną, której obrady rozpoczęły się w końcu czerwca 1976 r. Na tej kapitule generalnej na przełożonego generalnego został wybrany ks. Czesław Kamiński, a na wikariusza generalnego – ks. Stanisław Stefanek. Nowo wybrany przełożony generalny ks. Czesław Kamiński 2 lutego 1978 r. erygował kanonicznie nowe prowincje zakonne – w tym Prowincję Matki Bożej Częstochowskiej obejmującą Francję. W latach 1983-1989, gdy prowincjałem był ks. Jan Guzikowski, ks. Jana ustanowiono członkiem Rady Prowincji i wiceprowincjałem.

W grudniu 1981 r., po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego organizował, w miarę możliwości, organizacją pomocy dla Rodaków w kraju, m.in. dzięki niemu zorganizowano pomoc humanitarną oraz transporty paczek dla rodzin. Ks. Jan na północno-zachodnich przedmieściach Paryża posługiwał duszpastersko Polonii do 1998 r. Przez wiele też lat służył jako spowiednik serafitek w Montmorency i Deuil la Barre. Następnie, po rocznym urlopie sabatycznym, w październiku 1999 r., zaangażował się w duszpasterstwo dla Kościoła lokalnego w sektorze duszpasterskim w Montigny-lès-Cormeilles w diecezji Pontoise. W 2006 r. obchodził złoty jubileusz kapłaństwa. Z tej okazji na okolicznościowym obrazku i na zaproszeniach zawarł motto swojego kapłaństwa – „Cóż Ci oddam Panie za Twe hojne dary, za dobrodziejstwa których nie masz miary”, a przełożony generalny ks. Tadeusz Winnicki przysłał specjalny list gratulacyjny, w którym napisał m.in.: „Dziękując Bogu razem z czcigodnym Księdzem Jubilatem za powierzony dar udziału w Chrystusowym Kapłaństwie, równocześnie wyrażam uczucia mojej gorącej wdzięczności za gorliwą prace w Winnicy Pańskiej, która była realizacją misji Towarzystwa w Kościele – posługi duszpasterskiej na Pomorzu Zachodnim, a następnie 48-letniego starania o naszych Rodaków żyjących we Francji, której szczególnym dziełem, owocem jest kaplica w Houdain i ośrodek duszpasterski w Sartrouville. W tych dziełach wypisana jest miłość ku Bogu oraz duszpasterski entuzjazm i troska o jakość posługiwania wobec Rodaków. Należy uznać fakt pełnienia przez kilka kadencji funkcji Wice-Prowincjała jak i członka Zarządu Prowincji, co świadczy o niesionej odpowiedzialności za dobro Wspólnoty, jak też jest świadectwem zaufania Współbraci oraz Przełożonych wobec osoby Jubilata…” Uroczystości złotego jubileuszu zorganizowano w kwietniu 2006 r. w Montigny-lès-Cormeilles, w czerwcu – w Bruay La Buissière i Houdain. Do swojej pierwszej placówki duszpasterskiej powracał wiele razy, aby towarzyszyć swoim dawnym parafianom w ważnych momentach ich życia, jak zaślubiny ich dzieci i wnucząt czy odprowadzanie ich na miejsce oczekiwania na Zmartwychwstanie.

W 2013 roku dobiegła końca działalność duszpasterska ks. Jana na francuskiej ziemi: 10 maja 2013 r. otrzymał dekret od przełożonego generalnego ks. Tomasza Sielickiego przenoszący ks. Jana do części Towarzystwa obejmującej Polskę i kierujący go w charakterze rezydenta do domu zakonnego w Puszczykowie. Parafianie z Argenteuil i Sartrouville jesienią 2013 r. uroczyście i bardzo serdecznie podziękowali swojemu dawnemu duszpasterzowi. Na prośbę wikariusza generalnego ks. Bogusława Burgata 28 września 2013 r. metropolita poznański abp Stanisław Gądecki podpisał dekret uprawniający ks. Jana do sprawowania sakramentu pokuty na terenie Archidiecezji Poznańskiej. Przebywając w Puszczykowie, chociaż w podeszłym wieku, pomagał, w miarę swoich możliwości w pracy duszpasterskiej, szczególnie w dekanacie puszczykowskim, i wielokrotnie udawał się do Francji, zwłaszcza w sprawach zdrowotnych oraz by uczestniczyć w dorocznych rekolekcjach zakonnych ze Współbraćmi z dawnej prowincji (po raz ostatni uczestniczył w nich w 2022 r., a odbyły się one w Domu Głównym Towarzystwa w Poznaniu).

15 kwietnia 2016 r. uroczyście obchodził w Puszczykowie diamentowy jubileusz święceń kapłańskich i na tę sześćdziesiątą rocznicę otrzymał specjalny list od przełożonego generalnego ks. Ryszarda Głowackiego, który napisał m.in.: „Jubileusz ten wyróżniony jest przez fakt, iż przypada w czasie nadzwyczajnego Jubileuszu Roku Miłosierdzia oraz 1050 Rocznicy Chrztu Polski. Za Twoją posługę w imieniu własnym oraz całej naszej Rodziny Zakonnej skala dam serdeczne podziękowanie. Niech Chrystus, Król Wszechświata wszelkie trudy i ofiary po swojemu – czyli jak najszczodrzej wynagrodzi; niech hojnie udziela nadprzyrodzonych łask i darów potrzebnych w dawaniu świadectwa o Jego miłości, o darze odkupienia, o Jego Królestwie”. Pięć lat później w Puszczykowie również w skromnym wymiarze (głównie z powodu panującej epidemii koronawirusa) zorganizowano celebrację z okazji 65. rocznicy jego święceń kapłańskich.

Długoletnia duszpasterska praca wśród Polonii we Francji ks. Jana została dostrzeżona przez polskie władze: w 2018 r., w roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Było to uhonorowanie jego ofiarnej posługi kapłańskiej pośród polskich górniczych rodzin w północnej Francji, a następnie w regionie paryskim, gdzie nie tylko budował czy remontował kaplice, lecz tworzył żywą wspólnotę Kościoła, pielęgnującą kulturę i tradycje ojczyste oraz utrzymującą w różnorodny sposób więź z krajem, choćby przez wspomniane już wyżej organizowanie pomocy humanitarnej dla rodaków w ojczyźnie w czasie stanu wojennego. Odznaczenie zostało mu wręczone w przeddzień Narodowego Święta Niepodległości w polskiej ambasadzie w Paryżu przez ministra spraw zagranicznych prof. Jacka Czaputowicza.

Ziemska pielgrzymka ks. Jana Pranke SChr zakończyła się w poniedziałkowe popołudnie 4 września 2023 r. w puszczykowskim szpitalu. Przeżył 94 lata, w tym 74 lata życia zakonnego (a włączając całą edukację w Niższym Seminarium to nawet 76 lat życia w Towarzystwie) oraz 67 lat życia kapłańskiego. Pożegnanie zmarłego Współbrata w puszczykowskim domu chrystusowca-seniora odbyło się po południu w środę 6 września 2023 r. Na wspólnej modlitwie razem ze wspólnotą domu puszczykowskiego zebrali się chrystusowcy z innych domów zakonnych i placówek duszpasterskich z kraju (z Wielkopolski i Pomorza Zachodniego) i zagranicy (z Niemiec i Francji). Rozpoczął ją wspólny różaniec, po którym została odprawiona Eucharystia pod przewodnictwem ks. Krzysztofa Olejnika i z homilią ks. Mariana Burniaka, w której myśli eschatologiczne przeplatały się z polskimi i francuskimi utworami poetyckimi. Pożegnanie w Puszczykowie zakończyło się odprowadzeniem ciała zmarłego kapłana do karawanu, którym odjechał do rodzinnego Morzewa. Tam, w rodzinnej parafii, nazajutrz w czwartek 7 września 2023 r. odbyły się uroczystości pogrzebowe. Rozpoczęły się wczesnym popołudniem wspólnym odmówieniem różańca, po którym została odprawiona Msza Święta pogrzebowa, której przewodniczył i homilię wygłosił ks. Zbigniew Wcisło, przełożony prowincji Matki Bożej Częstochowskiej.

W podjętym rozważaniu ks. prowincjał zawarł osobiste świadectwo wiary i gorliwej posługi zmarłego Współbrata, świadectwo umiłowania ojczyzny, zarówno w rozumieniu całego kraju, jak i jego wycinka zamykającego się w rodzinnej miejscowości. Wskazywał, że to, co wyniósł z domu rodzinnego starał się przekazać tym, do których został posłany, że starał się zaszczepiać miłość do ojczystej historii, tradycji, języka i kultury, a państwowe odznaczenie, które otrzymał, było dostrzeżeniem i docenieniem owych starań. W życiu Zmarłego, kontynuował kaznodzieja, obecne było Boże obdarowanie, Boże powołanie jawiące się jako tajemnica Bożego wybrania oraz chęć dzielenia się i dalszego obdarowywania tym, co Pan Bóg powierzył wszystkich spotykanych na drogach życia. Śp. ks. Jan miał skąd czerpać wzorce na zakonne i kapłańskie drogi: takim przykładem był zapewne ten, ku którego czci znajdziemy w świątyni pamiątkową tablicę i przez którego posługę śp. ks. Jan został włączony do wspólnoty Kościoła. To śp. ks. Józef Smoliński, morzewski proboszcz w latach 1917-1940, kapelan polskich oddziałów walczących w powstaniu wielkopolskim oraz wojnie polsko-bolszewickiej, wielki polski patriota do końca wierny ojczyźnie, dobry i odważny pasterz.

Pod koniec liturgii wybrzmiały słowa podziękowań dla rodziny i parafii za dar kapłana Jana, a wobec wszystkich przybyłych za modlitwę i przyjętą Komunię Świętą. Ks. Prowincjał nie omieszkał szczegółowo wymienić przybyłych braci i kapłanów. Duchowieństwu diecezjalnemu na czele z dziekanem ks. Andrzejem Skwarczkiem i proboszczem ks. Franciszkiem Śliwińskim podziękował za koncelebrację Eucharystii. Współbraciom chrystusowcom, którzy przybyli z Poznania, Puszczykowa, Stargardu i Wielenia, a także z Francji, współdzielących z nim odpowiedzialność za prowincję Matki Bożej Częstochowskiej oraz z Niemiec podziękował za obecność i modlitwę. Następnie ks. Franciszek Śliwiński, miejscowy proboszcz odprawił nabożeństwo ostatniego pożegnania, po którym trumna z ciałem Zmarłego została wyprowadzona z kościoła na znajdujący się obok niego parafialny cmentarz. Ks. proboszcz poprowadził ostatnie modlitwy przy grobie i jeszcze raz podziękował za wspólnotę modlitwy.

Ks. Jan Pranke SChr spoczął na położonym obok kościoła cmentarzu parafialnym w Morzewie, gdzie oczekuje zmartwychwstania.

DOBRY JEZU A NASZ PANIE DAJ MU WIECZNE SPOCZYWANIE!

ks. Bernard Kołodziej SChr