Jak już było pisane, tegoroczne obchody Wielkiego Tygodnia w naszych wspólnotach wyglądały zgoła odmiennie... Wierni łączyli się duchowo i przez internetowe tranmisje ze swoimi parafiami i duszpasterzami. W domu głównym w Poznaniu pozostali wszyscy jego mieszkańcy i wspólnie przeżywali misteria ostatnich ziemskich dni Pana Jezusa, co opisuje niniejsze, obszerne sprawozdanie. Także w domu nowicjackim Wielki Tydzień i Święta Zmartwychwstania Pańskiego przebiegły inaczej: wszystkie celebracje odbyły się w kaplicy domowej. Zapraszamy zatem do serwisu www naszego nowicjatu, by poznać szczegóły obchodów kolejnych dni...

Mszą Świętą Wieczerzy Pańskiej w wieczór Wielkiego Czwartku pod przewodnictwem wikariusza generalnego, ks. Bogusława Burgata SChr rozpoczęliśmy jako wspólnota domu głównego i seminarium doroczny obchód pamiątki męki, śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa; rozpoczęliśmy przeżywanie Świętego Triduum Paschalnego. Homilię objaśniającą sens celebracji nie tylko wielkoczwartkowego wieczoru wygłosił ks. prof. Paweł Bortkiewicz SChr.

Ks. Paweł podkreślał w niej jedność całego Triduum oraz przybliżał tajemnicę niepojętej miłości Boga do człowieka: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. (J 3,16) a [Chrystus], istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. (Flp 2,6-7) i …wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. (J 13,1) W sakramentach świętych, jak mówił homilista, Bóg objawia nam swoją miłość: w Eucharystii, której pamiątkę ustanowienia wspominamy w Wielki Czwartek, w chrzcie a także w sakramencie pokuty i pojednania. Życząc nieustannego doświadczania owej miłości, zachęcał, byśmy podjęli trud służenia Bogu Żywemu i życia według Jego woli oraz dostrzegania Jego obecności w każdym człowieku.

 

Chcemy Panu Bogu za tę Jego niepojętą miłość dziękować…; chcemy Go uwielbiać i błogosławić…, zatem po wielkoczwartkowego liturgii rozpoczęliśmy adorację Najświętszego Sakramentu, który został przeniesiony do specjalnie przygotowanej kaplicy i duchowo towarzyszyliśmy Jezusowi w ostatnim etapie Jego ziemskiego życia – w modlitwie w Getsemani, pojmaniu, procesie przed żydowską starszyzną i rzymskim namiestnikiem, w krzyżowej drodze na miejsce ukrzyżowania. Kontynuowaliśmy wspólnotową i indywidualną modlitwę adoracyjną w Wielki Piątek, w dniu, w którym Chrystus został ofiarowany jako nasza Pascha. O godz. 15:00 w przydomowym parku uczestniczyliśmy w nabożeństwie Drogi Krzyżowej poprowadzonym przez prefekta seminarium, ks. dra Pawła Jasinę SChr. Kulminacją wielkopiątkowej refleksji i modlitwy było wieczorna Liturgia na cześć Męki Pańskiej z Adoracją Krzyża pod przewodnictwem przełożonego domu, ks. dra Marka Grygiela SChr.

Refleksję na temat nieskończonej Bożej miłości po odśpiewanej Pasji według św. Jana rozwijał ks. prof. Paweł Bortkiewicz SChr. Nawiązując do przypadających ‘okrągłych’ rocznic zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej, do obecnej sytuacji pandemii koronawirusa COVID-19 i podejmując myśli św. Jana Pawła II z wywiadu z Vittorio Messorim pt. „Przekroczyć próg nadziei”, przypomniał, że Bóg, który dopuszcza tak wiele zła w świecie, wciąż pozostaje miłością, wciąż jest sprawiedliwy i miłosierny. Bóg jest miłością, jest miłosierny i sprawiedliwy, mimo że człowiek nieustannie sądzi Boga i wydaje wyrok skazujący. Jednocześnie Pan Bóg, jak usłyszeliśmy w homilii, pozostaje konsekwentny, że skoro człowieka stworzył na swoje podobieństwo wolnym i rozumnym, to nigdy do niczego nie przymusza, nigdy nie zniewala. I nieustannie powtarza swoje „Pragnę” z krzyża, pragnąc naszej miłości…

Po zakończonej liturgii zaśpiewaliśmy trzy części Gorzkich Żali i podjęliśmy całonocne czuwanie adoracyjne przed wystawionym w monstrancji Chrystusem Eucharystycznym w pięknie przygotowanym tzw. „Bożym Grobie”. Ważnym elementem naszej modlitwy w tych świętych dniach było wspólne sprawowanie liturgii godzin, szczególnie jutrzni połączonej z godziną czytań (stanowiącym poniekąd nawiązanie do odprawianych według starej tradycji w tym czasie tzw. „ciemnych jutrzni”). Wspólnie odmówienie nieszporów Wielkiej Soboty (jedynych w roku kościelnym nieszporów sobotnich) zakończyło adorację Najświętszego Sakramentu.

Po zachodzie słońca zgromadziliśmy się przy pomniku Kardynała Założyciela stojącym przed naszym domem na rozpoczęcie Wigilii Paschalnej, najważniejszej i bodaj najpiękniejszej celebracji roku liturgicznego, której przewodniczył rektor seminarium, ks. dr Jan Hadalski SChr. Rokrocznie sprawowane obrzędy, zawarte w poszczególnych częściach liturgii Wigilii Paschalnej: poświęcenie ognia, przygotowanie i zapalenie Paschału, orędzie wielkanocne, dłuższa niż zwykle liturgia słowa, przypominająca całą historię zbawienia, od stworzenia do odkupienia, poświęcenie wody i odnowienie chrzcielnych przyrzeczeń i w końcu uroczysta liturgia eucharystyczna podkreślają wyjątkowość tej nocy, że to noc błogosławiona (vere beata nox), albowiem to noc Zmartwychwstania, noc zwycięstwa, noc przejścia ze śmierci do życia. Bogactwo poszczególnych części liturgii nocy paschalnej stanowiły leitmotiv homilii wygłoszonej przez ks. prof. Pawła Bortkiewicza SChr.

Przywoływane przez ks. Pawła fragmenty Exsultetu (O inaestimabilis dilectio caritatis: ut servum redimeres, Filium tradidisti! O certe necessarium Adae peccatum, quod Christi morte deletum est! O felix culpa, quae talem ac tantum meruit habere Redemptorem!) i wyjaśniane biblijne passusy ze Starego Testamentu, utwierdzają nas w tym, że Bóg nas kocha i nigdy nie przestanie miłować; że Bóg pozostaje wierny obietnicom i przymierzu ze swoim ludem. Właśnie prawda o Bożej miłości i wierności przewijały się w rozważaniach kaznodziei podczas Triduum: miłość i wierność Boga z jednej strony a z drugiej wielkość, godność i wartość człowieka, co podkreślają celebracje paschalnej nocy, zwłaszcza liturgia chrzcielna. Te refleksje podejmował w swojej programowej encyklice nasz Wielki Rodak, św. Jan Paweł II i owe myśli wybrzmiały w homilii Księdza Profesora, że w tajemnicy odkupienia człowiek odnajduje swoją właściwą wielkość, godność i wartość swego człowieczeństwa. Człowiek zostaje w Tajemnicy Odkupienia na nowo potwierdzony, niejako wypowiedziany na nowo. Stworzony na nowo! […] Człowiek, który chce zrozumieć siebie do końca – nie wedle jakichś tylko doraźnych, częściowych, czasem powierzchownych, a nawet pozornych kryteriów i miar swojej własnej istoty – musi ze swoim niepokojem, niepewnością, a także słabością i grzesznością, ze swoim życiem i śmiercią, przybliżyć się do Chrystusa. Musi niejako w Niego wejść z sobą samym, musi sobie „przyswoić”, zasymilować całą rzeczywistość Wcielenia i Odkupienia, aby siebie odnaleźć. Jeśli dokona się w człowieku ów dogłębny proces, wówczas owocuje on nie tylko uwielbieniem Boga, ale także głębokim zdumieniem nad sobą samym. […] Właśnie owo głębokie zdumienie wobec wartości. i godności człowieka nazywa się Ewangelią, czyli Dobrą Nowiną. Nazywa się też chrześcijaństwem (RH 10). To wszystko, jak puentował homilista, ma nas pobudzać do większej ufności i do dawania świadectwa, byśmy porzuciwszy wszelki lęk i strach, szli przez życie z nadzieją, albowiem Pan zmartwychwstał, żyje i działa w nas, pośród nas i przez nas…

Dzielenie się prawdą o zmartwychwstaniu rozpoczęliśmy wychodząc na zakończenie całej liturgii z Chrystusem Eucharystycznym przed dom, śpiewając radośnie pieśni wielkanocne i wzajemnie się pozdrawiając: Χριστός ανέστη! – Ἀληθῶς ἀνέστη!: nie tylko w noc zmartwychwstania Pana czy w wielkanocną niedzielę, lecz również przez całą paschalną oktawę. Wspólnotowej modlitwie w uroczystym dniu Zmartwychwstania Pańskiego przewodził przełożony generalny, ks. Krzysztof Olejnik SChr: wspólnemu oficjum jutrzni i nieszporów kończących Święte Triduum Paschalne oraz uroczystej Mszy Świętej następującej po transmitowanym w TV papieskim orędziu i błogosławieństwie Urbi et Orbi. Ks. Generał pobłogosławił również świąteczne potrawy przed śniadaniem wielkanocnym oraz złożył najserdeczniejsze życzenia, przede wszystkim życzenia nadziei i pokoju, podkreślając historyczność tegorocznych obchodów Świąt Zmartwychwstania Pańskiego: światowa epidemia spowodowała, że jako mieszkańcy domu głównego w nim pozostaliśmy – wszyscy księża i bracia oraz seminarzyści z wychowawcami. Życzenia pokoju i nadziei w ludzkich sercach przekazał również papież Franciszek w słowie, które skierował przed błogosławieństwem Urbi et Orbi.

Nasz przełożony wygłosił też kazanie w czasie świątecznej Eucharystii, które można by określić swoistym orędziem do mieszkańców domu i wszystkich chrystusowców. Sytuacja, w której znalazł się cały świat prowokuje do stawiania pytań i podejmowania refleksji, że życie nie kręci się wokół własnego ‘ja’, człowiek nie żyje tylko dla siebie i epikurejska zasada carpe diem przestaje jakby mieć rację bytu. To, czym obecnie żyjemy możemy przyrównać do zdezorientowania niewiast i uczniów wydarzeniem pustego grobu, które kazało im przypomnieć sobie wszystkie Jezusowe słowa i gesty (a następnie odnaleźć ich głębszy sens przez pryzmat zmartwychwstania Chrystusa). Pusty grób i zmartwychwstanie Jezusa daje przekonanie, że życie jest mocniejsze niż śmierć i wzywa, by nieustannie szukać i dążyć do tego, co w górze (por. Kol 3,1-2). Wymuszone obecną sytuacją rozważania powodują, że inaczej wykorzystujemy czas, środki materialne, naukowe i techniczne wynalazki, dar natury; inaczej spoglądamy na relacje międzyludzkie. Dokonuje się nasze nawrócenie i wszyscy otaczamy siebie wzajemnie modlitwą: duszpasterze swoich wiernych a wierni tych, którzy im posługują. Albowiem pragniemy dać ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz naszej rozumnej służby Bożej, chcemy przemieniać się przez odnawianie umysłu, abyśmy umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe (por. Rz 12,1-2). Być może ta Pawłowa zachęta wydawać się zbyt trudną i wymagającą, ale, jak mówił ks. Generał, Zmartwychwstały Chrystus jest z nami, towarzyszy nam i nas umacnia i prowadzi. A jednocześnie przez trudności i doświadczenia weryfikuje naszą wiarę, ufność, nadzieję i miłość. Podejmujemy te wszystkie zaproszenia, umocnieni Bożym Słowem i Jego Przenajświętszym Ciałem, umocnieni również radosnym świętowaniem, bo jak zapisał w liście pasterskim „O zadaniach katolicyzmu wobec walki z Bogiem” nasz Założyciel, kard. August Hlond, Chrystus „rozwija szeroko swój niepokalany a zwycięski sztandar. Klękajcie ludy w modlitewnym hołdzie! Radosną cześć oddajcie królów Królowi” [Hymn z Liturgii Godzin na uroczystość Chrystusa Króla] i za Nim podążajcie „jako lud mocny, zgotowany ku bitwie” (Jl 2,5). […] Z wewnętrznej łączności z Bogiem wytryśnie prosta, szczera modlitwa i serdeczna służba Boża (A. HLOND, List pasterski «O zadaniach katolicyzmu wobec walki z Bogiem», Poznań, Środa Popielcowa 1932 r., w: Acta Hlondiana, t. I, cz. 2, s. 79-89).

foto: Piotr Gutsche SChr 

 


09 kwietnia 230 2555 Drukuj

Towarzystwo Chrystusowe

ul. Panny Marii 4, 61-108 Poznań, tel. +48 61 64 72 100

2014 - 2020 © Wszelkie Prawa Zastrzeżone

projektowanie, design, stron www, design,branding, projektowanie logo, aplikacje mobilne